• Wpisów: 10
  • Średnio co: 133 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 13:21
  • Licznik odwiedzin: 1 626 / 1466 dni
 
mam.marzenia
 
Powiedziałam MU. Nie planowałam tego. Po prostu tak jakoś wyszło. To miała być zwykłe piwo w Jego domu. Mieliśmy jak zawsze pośmiać się, pogadać, napić i iść spać. Siedzieliśmy w ciszy i w pewnym momencie powiedziałam "Kocham Cię". Przytulił mnie i odpowiedział "Ja ciebie też". Wyrwałam się i wyjaśniłam co naprawdę czuję. Nawet nie wiem, w którym momencie zaczęły mi po policzkach płynąć łzy. ON tylko siedział i słuchał. Skończyłam mówić i wyszłam. Po godzinie zadzwonił do mnie, ale nie odebrałam. Napisał mi sms-a. "Przepraszam, że tego nie zauważyłem". Po dłuższej chwili odpisałam "Przepraszam, że wcześniej nie miałam odwagi. Wybacz mi." i wyłączyłam telefon. Od tej pory boję się go włączyć. Boję się, że zniszczyłam to, co budowaliśmy latami.
Nie wiem co bardziej mnie przeraża. Zobaczyć Cię ponownie, czy nie zobaczyć Cię już nigdy.

Nie możesz dodać komentarza.